Początki
Tradycyjne skojarzenia z Himalajami to myśl o wszechobecności sil duchowych, wiecznym domu bogów oraz miejscu budzącym podziw i skłaniającym do modlitwy, a nie o celu ludzkich dociekań i analiz. Mimo to chwila zastanowienia nad pochodzeniem saligramu, czarnej skamieniałości czczonej przez hinduistów jako wcielenie Wisznu, odsyła w geologiczną przeszłość. Amonitowe skamieliny są związane z wyłonieniem się łańcucha Himalajów z głębi prastarego morza miliony lat temu.
Zderzenie kontynentów
Nie tak dawno, bo w roku 1920, niemiecki geofizyk Alfred Lothar Wegener przedstawił światu teorię dotyczącą wędrówek lądów. Twierdził, że kontynenty w takim kształcie, jaki znamy obecnie, odłamały się od ogromnej masy lądu setki milionów lat temu i stopniowo oddalały od siebie, sunąc po plastycznym podłożu. I chociaż dyskusja nad przyczyną i zasięgiem przesunięć trwa po dziś dzień, współcześni geolodzy potwierdzili fakt wędrówki tarcz kontynentalnych. W czasach współczesnych uznano, że Himalaje uformowały się na skutek kolizji dwóch olbrzymich tarcz kontynentalnych, subkontynentu indyjskiego i Eurazji, a proces ich formowania rozpoczął się 130 min łat temu. Było to w tym samym czasie, kiedy po Ziemi wędrowały dinozaury. Subkontynent indyjski, oddzieliwszy się od dużo większego kontynentu, nazywanego przez uczonych Gondwaną (z którego powstały również Australia, Antarktyda, Afryka i część Ameryki Południowej), przemierzył 4400 km w kierunku północnym, przemieszczając się ok. 20-25 cm rocznie, żeby mniej więcej 50-60 min lat temu zderzyć się z fragmentem Eurazji.